Tlen
- michał pruszkowski /vocals
- zbyszek krebs /guitar
- jurek runowski /guitar
- michał fijalski /bass
- tomek stryczniewicz /drums
Idea Tlenu narodziła się jesienią 1998 roku. Wraz z Michałem Fijalskim postanowiliśmy założyć zespół (klimaty grunge). Wymienialiśmy się pomysłami, ale nic konkretnego z tego nie wynikało. Czas płynął, a Tlen istniał wyłącznie w naszej wyobraźni.
Latem 1999 powstał materiał demo, w większości polskojęzyczny, inspirowany Nirvaną, Red Hot Chili Peppers, Foo Fighters i Radiohead. Numery były specyficzne i niezbyt dobrze brzmiące. Mimo to TLEN został zauważony.
Taką oto (spóźnioną) recenzję otrzymaliśmy w listopadowo/grudniowym (1999) numerze Gitary i Basu:"...równie wysokie noty należą się grupie TLEN, za utwory: Fallen (Falling) - w manierze ALICE IN CHAINS, zaśpiewany zresztą po angielsku, zdradzający fascynację doświadczeniami psychodeliczno-grunge'owymi, Najstarszy grzech - atrakcyjny, czytelny motyw gitarowy, optymalne proporcje pomiędzy tłem a wokalem, i Kołysanka na koniec (świata) - przejmująca ballada rockowa z przewrotnym tekstem, słowem - pomysł."
 |
Zaczęliśmy próby, ale praca szła opornie. Materiał nie doczekał się wykonania koncertowego. Na pewien
czas TLEN zawiesił działalność.
Jesienią 1999 zaczęliśmy ponownie myśleć o graniu. Tym razem chcieliśmy inaczej podejść do tworzenia. W listopadzie powstał numer Neverheart, definiujący nasz styl: pulsujący rytm perkusji, tworzący z basem fundament utworu; motoryczne riffy; mocne, ale selektywne brzmienie; każdy z instrumentów traktowany autonomicznie.
Najważniejszym elementem pozostała melodia, decydująca o klimacie utworu.
Teksty w języku angielskim z kilku powodów:
- angielski jest nośnikiem uniwersalnym, niezbędnym by dotrzeć do szerszego grona odbiorców
- utwory hard-core'owe, śpiewane po polsku rzadko brzmią dobrze. Wokaliści często nie potrafią
uniknąć charakterystycznej maniery, artykułując polskie samogłoski tak, jakby śpiewali po angielsku
- plastyczność. Pisząc w naszym ojczystym języku bardzo trudno uniknąć patosu, szczególnie,
kiedy teksty poruszają ważne sprawy.
Treść: Nasze przesłanie zawiera się w trzech zdaniach:
Nie widzisz Go...
Nie możesz Go dotknąć...
Bez Niego umierasz...
We wrześniu 2000 utwór Not A Big Deal z materiału demo pojawił się w audycji "Makakofonia" w Radiostacji, w ramach prezentacji nagrań młodych, nieznanych kapel. W kilka dni po emisji otrzymaliśmy telefon od Makaka z informacją, iż przyszło mnóstwo listów i e-maili od radiosłuchaczy
z głosami na TLEN, tak więc nie pozostaje mu nic innego, jak zaprosić nas do programu. Od tamtej pory gościliśmy w Radiostacji kilkakrotnie a nasze utwory są dość często grane.
m.p.