Hope
Skład:
- Bartek Tołoczko - gitara & vocal
- Paweł "Mager" Marder - bass
- Tomek Smak - gitara
- Piotrek N. - perkusja
Zespół powstał w zeszłym stuleciu, około roku 1998 w Warszawie. Był to "czarny dzień" dla polskiego rocka...
Z początku graliśmy, lub też udawaliśmy, że gramy, tylko we dwójkę - Bartek & Magerro. Była kupa dobrej zabawy. W nader dziwnych okolicznościach poznaliśmy naszego perkusistę. I tak powstała Nadzieja... Trzyosobowa Nadzieja (wtedy jeszcze pod szyldem Dolly).
Nasze próby wyglądały z początku dość komicznie - każdy próbował opanować swój sprzęt (a nie ujarzmiony bas wierzga okrutnie!). Gdy już nauczyliśmy się nie odkręcać wzmacniaczy na maxa, pomału zaczął kształtować się kierunek, w którym mieliśmy zamiar pójść. Na szczęście nie udało nam się to... Na każdej próbie rodziło się coś nowego. Powstawały nowe kawałki, brzmienie zaczynało być klarowne, instrumenty zaczynały brzmieć, a Mager zaczął używać więcej niż jednej struny. Udało nam się nawet zorganizować koncert. Katastrofy nie było. Zaczynało być obiecująco...
Krokiem naprzód była zmiana nazwy z Dolly na Celebrity. Zmiana ta pociągnęła za sobą szereg katastrof i niewyjaśnionych zdarzeń. Co najważniejsze, cały czas powstawał nowy materiał. Można zaryzykować stwierdzenie, że zespół się rozwijał.
Prawdziwy rozkwit nastąpił po kolejnej zmianie nazwy. Tym razem spośród szeregu dziwnych sytuacji, typu Blister, Luminal czy Schizoid, wybraliśmy HOPEless, któremu wkrótce obcięliśmy końcówkę. Powstał projekt końcowy - HOPE. Utwierdziliśmy się w przekonaniu, że chcemy grać ze sobą.
Udało nam się nawiązać ciekawe znajomości, które zaowocowały koncertami. Mieliśmy przyjemność zacząć rok 2000 od występu na własnych śmieciach w Dzielnicowym Centrum Promocji Kultury w Warszawie. Luty przyniósł nam występ w Radzyminie (ukłony dla Krzysia - on wie, o co chodzi...). Później był przegląd w Ciechanowie i seria koncertów w Legionowie (podziękowania dla Roberta Żebrowskiego z MOKu). Było naprawdę dobrze. Rok 2000 był naprawdę udany. Gra dla ludzi sprawiała nam kupę radości.
Na początku 2001 nagraliśmy płytkę demo. Radość z nagrania została zmącona przez naszego perkusistę. Opuścił nas. Na szczęście po pół-rocznej przerwie udało nam się porozumieć. I znowu jesteśmy razem! Nie ma róży bez ognia. W ramach rekompensaty za pół roku przerwy, zyskaliśmy nowego towarzysza Dolly i nie-Dolly, Tomka S. - drugiego gitarzystę.
Chwała losowi za anielską cierpliwość... I danie nam jeszcze jednej szansy...
Jesteśmy zainteresowani każda formą LIVE_ACT...
kontakt z zespołem:
Bartek 0-503 464 006
Paweł 0-501 943 922